Wczoraj, na moje 17 urodziny, dostałam nową sukienkę z lumpeksu. Byłam bardzo szczęśliwa, ponieważ bardzo długo szukałam wdzianka o tak wykwintnym kroju. Na dodatek była ona w sam raz na mnie. Niestety, jej kolor był strasznie ponury. Wpadłam jednak na genialny pomysł i naszyłam na nią liczne
kwiatki atłasowe w różnych kolorach. Od dziś bujam się po mieście w mojej wymyślnej sukience rodem z Rumunii, a barwne kwiatki przykuwają oczy wszystkich mężczyzn.
0 komentarze:
Prześlij komentarz